Joanna Jóskowiak
- Kto to?
- Z zamiłowania aktorka kabaretowa, improwizatorka, z zawodu psycholog.
- Co robi?
- Na scenach, nie tylko Wrocławia, pojawia się regularnie podczas występów kabaretu Nic Nie Szkodzi od 2008 roku. Zdobywa praktykę zawodową, wciąż się dokształca, pokazuje nogi.
- Dlaczego Improkracja?
- Bo tylko tam może się rozwijać artystycznie w sposób niczym nie ograniczony i czasem komuś bezkarnie sprzedać liścia.
Anka Wojtkowiak-Williams
- Kto to?
- Zawodowo kulturoznawca, aktorka pantomimy, piękniejsza połowa tandemu Liquidmime, prywatnie ukochana żona i mama dwóch córek.
- Co robi?
- Skutecznie spełnia swoje artystyczne pasje mimo słyszanych przez lata zachęt "zajmij się czymś poważnym, idź do normalnej pracy", próbuje grać na każdym instrumencie jaki jej wpadnie do rąk, kocha uczyć się nowych rzeczy.
- Dlaczego Improkracja?
- Bo ekipa zgrana, improwizatorsko zdolna, no i można się samej wyrwać z domu na próby.
Dobrosława Bela
- Kto to?
- Matka założycielka Improkracji. Na scenie zwana Belą lub "tą rudą", z wykształcenia europeistka, jednak perspektywa układania europalet w markecie nigdy jej nie pociągała, w odróżnieniu od teatru i jego okolic.
- Co robi?
- Animuje teatralnie dzieci i młodzież, prowadzi warsztaty, współtworzy kabaret Nic Nie Szkodzi, czasem zdarzy się jej zagrać w spektaklu lalkowym bądź pokonferansjerować. Na pewnym przeglądzie kabaretowym dostała nagrodę w kategorii Twarz Kabaretu, od tamtej pory czuje się oficjalnie zobowiązana do bycia fotogeniczną.
- Dlaczego Improkracja?
- Bo ma nieskończony apetyt na eksperymenty sceniczne i potrzebę ciągłego rozwoju.
Bartosz Mazur
- Kto to?
- Patyk, Badyl, Badyli, Badyleusz... Jego największym osiągnięciem jest nazwanie jego fryzury przez Abelarda Gizę abażurem. Odwieczny (niestety) kierowca kabaretów i grup improwizacyjnych, do których należał bądź należy. Prywatnie magister inżynier mechanik.
- Co robi?
- Przyjechał do was z Wrocławia, od 2006 roku aktywnie działa we wrocławskich kabaretach i około kabaretowych pobocznych projektach. Chętnie angażuje się w produkcję amatorskich filmów - bo to lubi. Świetnie czuje się w roli zgarbionego łotra oraz wielkiego grzyba.
- Dlaczego Improkracja?
- Lubi łączyć przyjemność z zabawą... czy jakoś tak.
Bartosz Gruz
- Kto to?
- Tzw. techniczny, chociaż bardziej woli sformułowanie reżyser dźwięku; na co dzień basista w zespole Nurth; próbuje się nie ograniczać i dlatego stara się pomagać w różnych dziwnych projektach. Tak na prawdę nie wiadomo skąd nabył wiedzę do ogarniania spraw techniczno-scenicznych. W dzieciństwie brat popchnął go na kant stołu, co poskutkowało rozcięciem łuku brwiowego. Może to przez to. Nikt tego nie wie.
- Co robi?
- Z kabaretami współpracuje od 2009 roku; jest osobistym akustykiem kabaretu No To Szeroko. Obecnie pomaga (podobno tworzy klimat podczas występów) w IMPROKRACJI. Jest zadowolony z tej współpracy. Oprócz tego jeździ po Polsce i koncertuje ze swoim zespołem.
- Dlaczego Improkracja?
- a dlaczego nie?
Tomasz Marcinko
- Kto to?
- Po prostu Tomek, choć od wstąpienia do Improkracji przeważa Marcin, Marcinek, Marcin...ko, MarcinK.O. Gra we wszystko w co się da zagrać. Zwolennik przesadyzmu i wszędobylskiego kiczu.
- Co robi?
- Dzięki improwizacji wciąż student wrocławskiego prawa. Członek młodego, prężnego kabaretu FczFartek. Stara się być dobrym synem i wnukiem.
- Dlaczego Improkracja?
- Bo lubi pracę w zgranej paczce, ciągły rozwój oraz dążenie do perfekcji.
Michał Gruz
- Kto to?
- Na scenie zwany Gruzem, prywatnie Gruz lub szarlej15; zwolennik wszechstronnego, niczym nieograniczonego rozwoju artystycznego. Studiuje historię, bo ją lubi. Albo odwrotnie. Nie wiadomo.
- Co robi?
- W "kaberecie" siedzi od 2006 roku; grał w kabaretach PSTRO! i Ymlałt, z którymi zdobył parę nagród i wyróżnień. Obecnie współpracuje z IMPROKRACJĄ z czego jest zadowolony. Na razie. Bo cały czas czeka na pozytywną odpowiedź w sprawie przyjęcia go do "Whose line is it anyway?".
- Dlaczego Improkracja?
- Lubi uczyć się od osób bardzo utalentowanych. Improkracja składa się z samych takich osób.
Mateusz Płocha
- Kto to?
- Przez Improkratów nazywany "Księżniczką Płochą". Doświadczenie sceniczne zdobywał w PWST oraz na wielu przeglądach aktorskich. Jednak najbardziej jest znany z teledysku Farby "Ostatnia noc", w którym zagrał artystę malującego gify na kartkach. A, i jeszcze zamawiał torcik jabłkowy w Pierwszej Miłości. To jest Aktor!
- Co robi?
- Studiuje w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej we Wrocławiu, czasem zagra w jakieś tam półamatorskiej produkcji filmowej, jak ma wolny czas to śpi.
- Dlaczego Improkracja?
- Bo IMPRO RZĄDZI
Artur Jóskowiak
- Kto to?
- Ojciec założyciel grupy improwizacyjnej Improkracja. Pomysłodawca i członek grupy KWIK oraz Kabaretu Nic Nie Szkodzi. Nie ma nic wspólnego ze swoim wykształceniem polonistycznym i teleinformatycznym. Przygodę ze sceną zaczął w 2004 roku i bawi się nią do dziś. Jest naturalnie łysy i bezczelnie wykorzystuje to na scenie.
- Co robi?
- Głównie gra na scenie, improwizuje, konferansjeruje. Prowadzi warsztaty z improwizacji kabaretowej, a prywatnie pracuje w wydawnictwie edukacyjnym. W wolnych chwilach gra w gry komputerowe i wymyśla kolejne wieczory kabaretowo-improwizacyjne.
- Dlaczego Improkracja?
- Ponieważ jest to grupa chorych, utalentowanych, nieobliczalnych i przesympatycznych ludzi
Mateusz Skulimowski
- Kto to?
- Dla przyjaciół i tych którzy nie pamiętają całego nazwiska: Skulim. Z wykształcenia aktor - z zamiłowania lalkarz. Mówią, że nie może grać kukłą, bo niknie w chmurach dlatego woli marionetki.
- Co robi?
- Lalki, głównie drewniane. Zdarzyło mu się zagrać tu i ówdzie. Debiutował w roli pastucha w bożonarodzeniowym misterium wystawianym w okolicznych kościołach. Najlepiej wspomina zagraniczne festiwale teatralne w Estonii i Belgii. Jednorazowy epizod przydarzył się na scenie Teatru Polskiego we Wrocławiu. Zaznał również uroków street artu, jego marionetki stąpały po chodnikach Wrocławia, Paryża, Krakowa i Trójmiasta. Związek z kabaretem świeży acz intensywny.
- Dlaczego Improkracja?
- No właśnie, kto wymyślił tę nazwę?
Krzysztof Ryś
- Kto to?
- Na scenie zwany Rysiem bądź Ryszardem; inżynier informatyki.
- Co robi?
- Pracuje zawodowo, kontynuuje studia, pisuje scenariusze filmowe do szuflady, czasami też uda mu się coś zmontować. Działa na wrocławskiej scenie kabaretowej od roku dwa tysiące szóstego - zaczynał na etapie szkoły średniej i w związku z tym martwi się, co będzie kiedy jego dzieci znajdą w internecie nagrania wydurniającego się ojca na szkolnej scenie. Czepia się słówek.
- Dlaczego Improkracja?
- Pierwszy raz z improwizacjami na żywo spotkał się na otwartej scenie w klubie "Dymek z Papierosa" organizowanej przez KWIK. Improkrację przyjął dobrowolnie jako jedyną słuszną opcję polityczną.